Niektóre biura nieruchomościowie nęcą pensjami.

Chcesz fantastycznie zarabiać? poszukujesz lokalu do wynajmu? Może warto połączyć jedno i drugie i zostać agentem nieruchomościowym? Oglądaj bilboardy.



Od jakiegoś momentu za galopadą cen domów idą również (wreszcie) podwyżki dochodów. Niedawno napotkałem interesującą reklamówkę będącą niejako dowodem połączenia tych oddzielnych kierunków. Czyja to reklama? Jest to dzieło firmy warszawskiej. Agencja nieruchomości oferuje swoim potencjalnym pracownikom wysokie zarobki (mowa tu o kwotach ponad dziesięć tysięcy złotych). Szkoda, że nie podkreślono, czy są to zarobki brutto. Domyślać się można jedynie, że pewnie są to dochody przed wszelkim opodatkowaniami.To biuro nieruchomości w krótkiej jednakże interesujacej postaci roztaczało przed potencjalnymi agentami nieruchomości bogate wizje wspaniałych pensji. Szczerze mówiąc też chciałbym dostawać takie pieniądze. Nawet brutto.Nie jestem pewien, co to była za firma. Wizualnie reklamówka była podobna do tej od zmiany sąsiada/dzielnicowego. Jednakże ta druga to prawdopodobnie była reklama jakiegoś towarzystwa finansowego i chodziło o kredyt hipoteczny. Ale tylko chyba. Z kredytem tak mi się to prawdopodobnie skojarzyło z pewnego powodu - jedno i drugie zalatuje (łagodnie mówiąc) lekkim naciąganiem - kasa ta z pewnością nie jest do osiągnięcia przez zwykłego pracownika, kredyt nie jest tak różowo oprocentowany jak to podawane jest w reklamach.

Tagi artykułu: nieruchomości  mieszkania  kredyt hipoteczny  agencja nieruchomości 

Artykuły o zbliżonej tematyce:
Znajdywanie nieruchomości
Kredyt mieszkaniowy - jak spożytkować?
Wynajem mieszkań
Grunt to dobry grunt
Bankowe kredyty hipoteczne

Aktywność robotów sieciowych: Google: 24, MSN: 7, Yahoo: 22